MiYosmart IQ w różnych formach krótkowzroczności

Salony Optyczne Wrzos


←←StartMiYosmart IQ

Wykład prof. Adriana Smędzińskiego

Najważniejsze wnioski
  • Szkolenie pokazuje MiyoSmart iQ nie tylko jako soczewkę do korekcji krótkowzroczności, ale jako rozwiązanie wpływające na kilka mechanizmów biologicznych oka: siatkówkę, naczyniówkę, układ dopaminergiczny i potencjalnie neuroplastyczność układu wzrokowego.
  • Główna teza wykładu: skuteczność soczewek wykorzystujących defocus obwodowy zależy nie tylko od mocy korekcji, ale także od tego, czy siatkówka obwodowa i droga wzrokowa są funkcjonalnie sprawne.
  • U typowego dziecka z krótkowzrocznością, bez dodatkowych chorób oka, MiyoSmart ma pełnić przede wszystkim funkcję kontroli progresji krótkowzroczności przez spowalnianie wydłużania osiowego gałki ocznej.
  • U dziecka z chorobami siatkówki, jaskrą, zaburzeniami fiksacji albo niedowidzeniem decyzja o zastosowaniu takiej korekcji powinna być bardziej indywidualna.
  • Z wykładu wynika, że MiyoSmart iQ może szybciej uruchamiać niektóre efekty pozarefrakcyjne niż wcześniejsza wersja MiyoSmart.
  • Najważniejszy praktyczny wniosek: kwalifikacja do soczewek kontroli krótkowzroczności nie powinna opierać się wyłącznie na wadzie refrakcji. Trzeba zwracać uwagę na długość osiową oka, jakość widzenia, fiksację, ewentualne choroby siatkówki i ogólny stan układu wzrokowego.
Cel szkolenia

Szkolenie dotyczy roli soczewek MiyoSmart iQ w kontroli krótkowzroczności oraz potencjalnych efektów wykraczających poza samą korekcję wady refrakcji.

Soczewki tego typu nie są jedynie „okularami z odpowiednią mocą”. Ich działanie ma polegać również na kontrolowanym oddziaływaniu na obwodową siatkówkę poprzez defocus, czyli celowe rozogniskowanie obrazu w określonych strefach soczewki.

W praktyce oznacza to, że MiyoSmart iQ należy rozumieć jako rozwiązanie, które:

  • koryguje widzenie centralne,
  • dostarcza bodźca do siatkówki obwodowej,
  • ma wpływać na proces wydłużania gałki ocznej,
  • może oddziaływać na naczyniówkę i metabolizm siatkówki,
  • potencjalnie wpływa na funkcjonowanie drogi wzrokowej.

1. Dlaczego defocus obwodowy jest ważny?

W klasycznej korekcji okularowej głównym celem jest wyraźne widzenie w centrum pola widzenia. W soczewkach do kontroli krótkowzroczności znaczenie ma także to, jaki obraz powstaje na obwodzie siatkówki.

Defocus obwodowy to kontrolowane rozogniskowanie światła poza centralną częścią siatkówki. Nie działa ono jak pojedynczy punktowy bodziec, ale raczej jak rozproszona stymulacja większego obszaru siatkówki obwodowej.

To ważne, ponieważ właśnie siatkówka obwodowa ma uczestniczyć w mechanizmach regulujących wzrost gałki ocznej. Jeżeli obwodowa siatkówka dobrze reaguje na bodźce świetlne, technologia defocusu może skuteczniej wpływać na spowolnienie progresji krótkowzroczności.

2. Rola siatkówki i neuroprzekaźników

Działanie MiyoSmart iQ może obejmować różne komórki siatkówki:

  • fotoreceptory, czyli czopki i pręciki,
  • komórki dwubiegunowe,
  • komórki amakrynowe,
  • komórki zwojowe,
  • komórki melanopsynowe.

Szczególnie ważny jest układ dopaminergiczny. Dopamina w siatkówce jest przedstawiana jako jeden z czynników antymiopijnych, czyli takich, które mogą ograniczać nadmierne wydłużanie osiowe oka.

W wykładzie pojawia się teza, że defocus obwodowy może zwiększać uwalnianie dopaminy w siatkówce. Ten mechanizm ma znaczenie, ponieważ dopamina bierze udział w regulacji wzrostu gałki ocznej.

Uwaga praktyczna: w rozmowie z rodzicem najlepiej powiedzieć prosto:

„Te soczewki nie tylko poprawiają widzenie, ale też dają oku specjalny sygnał, który ma pomagać ograniczać dalszy wzrost krótkowzroczności”.

3. Znaczenie światła dziennego

W wykładzie podkreślono, że część efektów związanych z układem dopaminergicznym i aktywnością siatkówki jest silniej wyrażona przy naturalnym oświetleniu.

To jest bardzo ważny praktyczny punkt. Samo noszenie soczewek kontroli krótkowzroczności nie zastępuje zaleceń dotyczących stylu życia. Dziecko nadal powinno:

  • spędzać czas na zewnątrz,
  • korzystać z naturalnego światła,
  • ograniczać długotrwałą pracę z bliska bez przerw,
  • regularnie odbywać kontrole.

Można to tłumaczyć rodzicom tak:

„Soczewki pomagają kontrolować krótkowzroczność, ale najlepszy efekt uzyskujemy wtedy, gdy dziecko również codziennie przebywa na zewnątrz. Światło dzienne jest jednym z naturalnych czynników ochronnych dla wzroku”.

4. Naczyniówka jako ważny element kontroli krótkowzroczności

Naczyniówka to silnie unaczyniona warstwa oka, która odżywia zewnętrzne warstwy siatkówki, w tym fotoreceptory i nabłonek barwnikowy siatkówki.

Z wykładu wynika, że soczewki MiyoSmart mogą wpływać na:

  • zwiększenie grubości naczyniówki,
  • poprawę perfuzji, czyli ukrwienia tylnego bieguna oka,
  • lepsze warunki metaboliczne dla siatkówki,
  • pośrednie wsparcie funkcji komórek siatkówki.

Prowadzący wskazuje, że pogrubienie naczyniówki może być potencjalnym markerem odpowiedzi na terapię. Innymi słowy: jeżeli u pacjenta obserwuje się korzystne zmiany w naczyniówce, może to sugerować, że oko reaguje na zastosowaną metodę kontroli krótkowzroczności.

Uwaga: to nie oznacza, że w zwykłej praktyce salonu optycznego mamy samodzielnie oceniać naczyniówkę. To raczej argument, że kontrola krótkowzroczności jest procesem biologicznym, a nie tylko „doborem mocniejszych lub słabszych szkieł”.

5. Potencjalne efekty pozarefrakcyjne

Wykład mocno akcentuje, że MiyoSmart iQ może mieć znaczenie nie tylko refrakcyjne. Refrakcja oznacza tutaj samą wadę wzroku, np. -2,00 dioptrie.

Potencjalne efekty pozarefrakcyjne omawiane w szkoleniu to:

  • wpływ na uwalnianie dopaminy w siatkówce,
  • poprawa metabolizmu siatkówki,
  • poprawa ukrwienia siatkówki i naczyniówki,
  • możliwe działanie neuroprotekcyjne,
  • wpływ na neuroplastyczność ośrodków wzrokowych,
  • potencjalne wsparcie w zaburzeniach akomodacji,
  • możliwy wpływ na terapię niedowidzenia.

Ten fragment trzeba traktować ostrożnie. Jako materiał szkoleniowy dla zespołu można go zostawić jako „kierunek myślenia”, ale nie należy na tej podstawie obiecywać rodzicom efektów neurologicznych, poprawy dysleksji, leczenia chorób siatkówki czy terapii niedowidzenia.

Bezpieczniejsze sformułowanie brzmi:

„Głównym, praktycznym celem tych soczewek jest kontrola progresji krótkowzroczności. Wykład pokazuje też, że ich działanie może wiązać się z szerszą odpowiedzią biologiczną oka, ale są to kwestie specjalistyczne i nie powinny być przedstawiane jako gwarantowany efekt leczenia”.

6. Kiedy działanie może być słabsze?

Prowadzący podkreśla, że idealna sytuacja to pacjent z krótkowzrocznością, ale bez dodatkowych chorób oka. Wtedy zakładamy, że siatkówka, naczyniówka i droga wzrokowa są w stanie prawidłowo reagować na bodźce generowane przez soczewkę.

Skuteczność lub komfort stosowania mogą być inne, gdy występują:

  • choroby siatkówki,
  • dystrofie siatkówki,
  • zwyrodnienie barwnikowe siatkówki,
  • dystrofie czopkowe,
  • choroba Stargardta,
  • jaskra,
  • ubytki pola widzenia,
  • fiksacja pozadołkowa,
  • niedowidzenie,
  • istotne zaburzenia widzenia obwodowego.

Najważniejszy sens tej części wykładu jest następujący: nie każda krótkowzroczność jest taka sama. Pacjent krótkowzroczny może mieć zdrowe oko, ale może też mieć inne choroby, które wpływają na to, jak oko odbierze defocus obwodowy.

7. Zwyrodnienie barwnikowe siatkówki

W zwyrodnieniu barwnikowym siatkówki uszkodzenie zaczyna się zwykle od obwodu siatkówki. To istotne, ponieważ soczewki typu MiyoSmart oddziałują właśnie na obwodową siatkówkę.

Prowadzący nie przekreśla jednak całkowicie takich pacjentów. Jego argument jest taki, że w tej chorobie fotoreceptory nie zanikają jednocześnie i równomiernie. Mogą pozostawać funkcjonujące „wyspy” siatkówki, które potencjalnie nadal reagują na bodziec defocusu.

Jednocześnie taka kwalifikacja nie powinna odbywać się rutynowo. Wymaga oceny specjalistycznej i ostrożności.

Praktyczny wniosek:

  • nie odrzucać automatycznie,
  • nie obiecywać efektu,
  • kierować do specjalisty,
  • rozpatrywać indywidualnie.

8. Dystrofie czopkowe i choroba Stargardta

W dystrofiach centralnej siatkówki sytuacja jest bardziej problematyczna. Jeżeli pacjent nie korzysta prawidłowo z centralnej części siatkówki i rozwija fiksację pozadołkową, może patrzeć przez inną część soczewki niż standardowy pacjent.

Wtedy istnieje ryzyko, że zamiast korzystać z centralnej strefy do wyraźnego widzenia, będzie używał obszaru rozogniskowania. To może pogorszyć jakość widzenia w korekcji.

To bardzo ważny punkt praktyczny:

  • przy chorobach plamki i fiksacji pozadołkowej trzeba zachować szczególną ostrożność,
  • standardowy dobór może nie wystarczyć,
  • komfort i ostrość widzenia muszą być sprawdzane indywidualnie,
  • nie wolno zakładać, że każde dziecko z krótkowzrocznością będzie dobrym kandydatem.

9. Jaskra i ubytki pola widzenia

W jaskrze uszkadzane są głównie komórki zwojowe, a pole widzenia zawęża się zwykle od obwodu. Ponieważ soczewki wykorzystujące defocus obwodowy działają właśnie na obszary poza centrum, ubytki pola widzenia mogą ograniczać sens takiej stymulacji.

Jednocześnie prowadzący wskazuje, że fotoreceptory mogą pozostawać czynne, więc teoretycznie część efektów pozarefrakcyjnych może nadal występować.

Praktyczny wniosek:

  • konieczna jest ocena pola widzenia i stanu nerwu wzrokowego,
  • należy sprawdzić, czy strefa rozogniskowania trafia w funkcjonalną część siatkówki,
  • decyzja powinna być indywidualna,
  • w przypadkach okulistycznie złożonych nie należy podejmować decyzji wyłącznie na poziomie salonu.

10. Niedowidzenie i neuroplastyczność

W wykładzie pojawia się teza, że MiyoSmart może wpływać na neuroplastyczność kory wzrokowej i potencjalnie wspierać terapię niedowidzenia.

To ciekawy wątek, ale w praktycznym materiale dla zespołu należy go przedstawić bardzo ostrożnie.

Bezpieczna wersja:

„W niektórych sytuacjach soczewki kontroli krótkowzroczności mogą być rozważane także u dzieci z bardziej złożonymi problemami widzenia. W takich przypadkach decyzja powinna należeć do specjalisty, ponieważ znaczenie ma nie tylko wada, ale również funkcjonowanie całego układu wzrokowego”.

Nie należy mówić rodzicom:

  • że MiyoSmart leczy niedowidzenie,
  • że poprawia dysleksję,
  • że zastępuje terapię widzenia,
  • że działa neuroprotekcyjnie w sposób gwarantowany.

11. MiyoSmart iQ a wcześniejsza wersja MiyoSmart

W transkrypcji pojawia się informacja, że MiyoSmart iQ może szybciej wywoływać niektóre efekty biologiczne, np. związane z grubością naczyniówki.

Według wykładu efekt obserwowany przy klasycznej wersji po kilku miesiącach w przypadku MiyoSmart iQ może pojawiać się szybciej.

Ten fragment wymaga szczególnej weryfikacji, zanim zostanie użyty w komunikacji z rodzicami. W materiale wewnętrznym można go zostawić jako pytanie do przedstawiciela lub eksperta:

„Jakie są konkretne dane kliniczne potwierdzające szybszą odpowiedź naczyniówki przy MiyoSmart iQ w porównaniu z poprzednią wersją MiyoSmart?”

12. MiyoSmart u młodych dorosłych

Prowadzący zwraca uwagę, że MiyoSmart nie musi być rozważany wyłącznie u dzieci. Wspomina o młodych dorosłych, np. w wieku 18–21 lat, u których wada nadal wykazuje tendencję wzrostową.

To może mieć znaczenie praktyczne, ponieważ część pacjentów po 18. roku życia nadal doświadcza progresji krótkowzroczności, zwłaszcza przy intensywnej pracy z bliska.

Praktyczny wniosek:

  • nie należy automatycznie kończyć myślenia o kontroli krótkowzroczności w dniu 18. urodzin,
  • trzeba patrzeć na tempo zmian wady i długości osiowej oka,
  • u młodych dorosłych decyzja powinna być indywidualna,
  • warto uwzględnić akomodację, styl pracy i obciążenie wzrokowe.

13. Jak ten materiał przełożyć na rozmowę z rodzicem?

Najprostsza wersja wyjaśnienia:

„MiyoSmart iQ to soczewki okularowe dla dzieci z krótkowzrocznością, które nie tylko poprawiają widzenie, ale są zaprojektowane tak, aby pomagać spowalniać dalszy wzrost wady. Działają przez specjalne strefy w soczewce, które dają oku sygnał ograniczający nadmierne wydłużanie gałki ocznej. Dlatego ważne są regularne kontrole, pomiar długości oka i ocena, czy dziecko dobrze funkcjonuje w tej korekcji”.

Wersja bardziej specjalistyczna:

„Soczewka zapewnia wyraźne widzenie centralne, a jednocześnie tworzy kontrolowany defocus na obwodzie siatkówki. Ten bodziec ma wpływać na mechanizmy regulujące wzrost gałki ocznej, w tym na odpowiedź siatkówki i naczyniówki. Dlatego oceniamy nie tylko samą wadę, ale również długość osiową oka, tempo progresji i ogólną jakość widzenia”.

14. Czego nie mówić rodzicom

Nie należy używać uproszczeń, które brzmią jak gwarancja efektu:

  • „Te szkła zatrzymają krótkowzroczność”.
  • „Po nich wada nie będzie rosła”.
  • „To działa u każdego dziecka”.
  • „To leczy choroby siatkówki”.
  • „To poprawia dysleksję”.
  • „To zastępuje kontrolę okulistyczną”.

Lepsze sformułowania:

  • „Celem jest spowolnienie progresji krótkowzroczności”.
  • „Najlepsze efekty oceniamy w czasie, porównując wyniki kontroli”.
  • „U większości dzieci decyzja jest dość prosta, ale przy dodatkowych chorobach oka trzeba ją podejmować indywidualnie”.
  • „Soczewki są jednym z elementów kontroli krótkowzroczności, obok regularnych badań i zaleceń dotyczących stylu życia”.

15. Wnioski praktyczne dla salonu

  • Przy kwalifikacji do MiyoSmart iQ trzeba pytać nie tylko o wadę, ale też o historię chorób oczu, wcześniejsze leczenie, niedowidzenie, zeza, problemy z siatkówką i choroby w rodzinie.
  • Warto mierzyć długość osiową gałki ocznej i monitorować tempo jej wzrostu.
  • Warto dokumentować nie tylko moc okularów, ale też ostrość wzroku, komfort, adaptację i subiektywne funkcjonowanie dziecka.
  • Przy nietypowych objawach, słabej ostrości wzroku mimo korekcji, podejrzeniu chorób siatkówki, jaskry lub fiksacji pozadołkowej należy kierować dziecko do okulisty lub specjalisty zajmującego się takimi przypadkami.
  • Zespół powinien tłumaczyć rodzicom, że soczewki kontroli krótkowzroczności wymagają regularnych kontroli, a nie jednorazowego zakupu.
  • W komunikacji należy odróżniać potwierdzony cel praktyczny, czyli kontrolę progresji krótkowzroczności, od specjalistycznych hipotez dotyczących efektów pozarefrakcyjnych.

16. Pytania, które warto zadać przedstawicielowi lub ekspertowi

  • Jakie konkretne badania kliniczne dotyczą MiyoSmart iQ, a jakie wcześniejszej wersji MiyoSmart?
  • Czy są dane porównawcze pokazujące różnicę między MiyoSmart a MiyoSmart iQ w zakresie długości osiowej oka?
  • Czy są opublikowane dane dotyczące zmian grubości naczyniówki przy MiyoSmart iQ?
  • Jak szybko można realnie oczekiwać mierzalnej odpowiedzi biologicznej oka?
  • Jak producent definiuje pacjenta dobrze odpowiadającego na terapię?
  • Jakie są przeciwwskazania lub sytuacje wymagające szczególnej ostrożności?
  • Co rekomendować przy niedowidzeniu, zezie, fiksacji pozadołkowej albo chorobach siatkówki?
  • Czy są dane dla młodych dorosłych powyżej 18. roku życia?
  • Jak często producent zaleca kontrole i jakie parametry najlepiej monitorować?
  • Jak komunikować rodzicom realne oczekiwania bez składania obietnic zatrzymania wady?

17. Jednozdaniowe podsumowanie dla zespołu

MiyoSmart iQ należy przedstawiać jako zaawansowaną soczewkę do kontroli krótkowzroczności, której głównym celem jest spowolnienie progresji wady i wzrostu długości oka, ale której skuteczność oraz komfort zależą od prawidłowego doboru, regularnej kontroli i stanu całego układu wzrokowego dziecka.

Inaczej ujęte

Discuss Efekty pozarefrakcyjne.

Soczewki typu MiyoSmart (wykorzystujące technologię peryferyjnego rozogniskowania – defocus) pełnią rolę znacznie szerszą niż tylko prosta korekcja wady wzroku i mechaniczne hamowanie wydłużania gałki ocznej. Oddziałują one na tkanki oka oraz procesy neurofizjologiczne, generując szereg utrwalonych efektów pozarefrakcyjnych, które można podzielić na trzy główne kategorie.

1. Zmiany neurochemiczne i regulacja rytmów biologicznych Peryferyjny defocus działa jako bodziec neurosensoryczny, który dynamicznie aktywuje fotoreceptory (głównie pręciki) na obwodzie siatkówki. Ta stymulacja diametralnie modyfikuje układ neuroprzekaźników oka:

  • Zwiększone wydzielanie dopaminy: Bodźce świetlne wymuszają na komórkach amakrynowych zwiększone uwalnianie endogennej dopaminy. Dopamina jest kluczowym czynnikiem antymiopijnym – bezpośrednio hamuje osiowe wydłużanie gałki ocznej, a także pozytywnie oddziałuje na komórki nabłonka barwnikowego i naczyniówkę. Co ważne, produkcja ta jest najbardziej efektywna, gdy pacjent przebywa w naturalnym oświetleniu.
  • Regulacja cyklu dobowego: Soczewki aktywują również podklasę komórek zwojowych – tzw. komórki melanopsynowe. Mają one kluczowe znaczenie dla regulacji naszych rytmów biologicznych, w tym odpowiedniego rytmu snu i czuwania, dzięki czemu modulują aktywność i funkcjonowanie pacjenta w ciągu dnia.

2. Poprawa ukrwienia, wzrost grubości naczyniówki i neuroprotekcja Stosowanie soczewek powoduje zmiany adaptacyjne w obrębie tylnego bieguna oka, dostosowując układ naczyniowy do stymulowanego metabolizmu siatkówki.

  • Pogrubienie naczyniówki: U pacjentów regularnie stosujących tę formę korekcji dochodzi do istotnego poprawienia perfuzji i krążenia krwi, co po 6–12 miesiącach objawia się fizycznym pogrubieniem naczyniówki. W przypadku nowszej generacji soczewek (MiyoSmart IQ) efekt ten można zaobserwować już po dwóch tygodniach stosowania. Zjawisko to traktowane jest wręcz jako marker responsywności na terapię – rosnąca grubość naczyniówki jest wskaźnikiem, że pacjent dobrze reaguje na leczenie.
  • Pośrednia neuroprotekcja: Lepsze ukrwienie i grubsza naczyniówka optymalizują odżywienie zewnętrznych warstw siatkówki. Sprawia to, że tkanka nerwowa osiąga znacznie większy dobrostan, co zwiększa jej odporność na uszkodzenia.

3. Neuroplastyczność drogi wzrokowej i wyższych ośrodków kojarzeniowych Korekcja ta wpływa dwojako na synapsy w mózgu i obrębie ośrodków wzrokowych (pierwszo- i drugorzędowych):

  • Kora potyliczna (wzrokowa): Zmiany wywołane soczewką mogą indukować nową neuroplastyczność w pierwszorzędowej korze wzrokowej. Mechanizm ten jest obiecujący u dzieci z niedowidzeniem, które nie miałyby szans na wyrehabilitowanie wzroku przy użyciu tradycyjnych soczewek jednoogniskowych.
  • Wyższe ośrodki asocjacyjne w mózgu: Badania wykazują, że po pół roku noszenia okularów zwiększa się aktywność w wyższych obszarach mózgu, takich jak płat ciemieniowy i zakręt wrzecionowaty. Ośrodki te nie służą tylko do samego „widzenia”, ale do interpretacji rzeczywistości, na przykład rozpoznawania twarzy czy nastroju rozmówcy na podstawie mimiki (zaburzenia tego zakrętu prowadzą m.in. do zespołu Balinta).
  • Wsparcie przy dysleksji: Z uwagi na pobudzanie wspomnianych struktur kojarzeniowych w mózgu, uważa się, że przewlekłe stosowanie takiej korekcji może przynieść korzyści poznawcze u pacjentów ze zdiagnozowaną dysleksją.

Należy jednak pamiętać, że pełny sukces tych mechanizmów pozarefrakcyjnych wymaga zdrowego, integralnego szlaku na drodze fotoreceptor – komórka siatkówki – naczyniówka – kora mózgowa. U pacjentów ze współistniejącymi schorzeniami, takimi jak jaskra czy dystrofie siatkówki, efekty te mogą być zmodyfikowane i wymagają bardzo wnikliwej oceny specjalisty

Dlaczego dopamina jest kluczowa w hamowaniu rozwoju krótkowzroczności?

Dopamina jest uważana za kluczowy czynnik antymiopijny, ponieważ jej obecność bezpośrednio hamuje osiowe wydłużanie się gałki ocznej (elongację), co stanowi główną przyczynę postępu krótkowzroczności.

Jej rola jest kluczowa z kilku powodów:

  • Regulacja procesów neurofizjologicznych: Dopamina zarządza procesami neuroprzekaźnictwa w obrębie siatkówki oraz w całej drodze wzrokowej.
  • Wpływ na naczyniówkę i nabłonek: Oddziałuje ona pozytywnie na komórki nabłonka barwnikowego siatkówki oraz, co niezwykle istotne, na naczyniówkę. Naczyniówka odżywia siatkówkę i pełni funkcję regulatora całego rozwoju oka.

Wydzielanie własnej (endogennej) dopaminy przez komórki amakrynowe w oku jest stymulowane przez tzw. peryferyjny defocus (rozogniskowanie na obwodzie, generowane np. przez soczewki MiYOSMART) i zachodzi najskuteczniej w naturalnym oświetleniu.

Sprawnie działający szlak dopaminergiczny jest absolutnym fundamentem skutecznej kontroli wady. Zaburzenia tego szlaku – wynikające na przykład z niedoborów tyrozyny (aminokwasu będącego substratem do produkcji dopaminy) lub z uszkodzenia komórek ją uwalniających – sprawiają, że technologia peryferyjnego rozogniskowania traci na efektywności w hamowaniu rozwoju krótkowzroczności.

Jakie są korzyści z efektów pozarefrakcyjnych u dzieci z niedowidzeniem?

Główną korzyścią z efektów pozarefrakcyjnych u dzieci z niedowidzeniem jest stymulacja neuroplastyczności w obrębie kory wzrokowej (kory potylicznej).

Soczewki z technologią peryferyjnego rozogniskowania (np. MiYOSMART) działają jako bodziec neurosensoryczny, który wywiera bezpośredni wpływ na całą drogę wzrokową, w tym na ośrodki w mózgu. Wywołane w ten sposób zmiany neuroplastyczne w pierwszorzędowej korze wzrokowej mogą znacząco poprawić i wspomóc terapię niedowidzenia.

Dzięki temu mechanizmowi, dziecko obarczone niedowidzeniem, które mogłoby nie mieć szans na wyrehabilitowanie wzroku przy użyciu tradycyjnych soczewek jednoogniskowych, zyskuje szansę na udaną rehabilitację i poprawę ostrości widzenia. Zjawisko to dowodzi, że takie rozwiązanie optyczne działa nie tylko korekcyjnie na samą wędę refrakcji, ale posiada silny potencjał terapeutyczny wpływający na plastyczność synaptyczną mózgu.

Jak soczewki MiYOSMART wpływają na terapię dzieci z niedowidzeniem?

Soczewki MiYOSMART mogą znacząco wspomagać terapię niedowidzenia u dzieci poprzez wywoływanie pozytywnych zmian neurofizjologicznych w mózgu.

Kluczowym mechanizmem jest tutaj ich zdolność do indukowania neuroplastyczności w obrębie kory wzrokowej (kory potylicznej). Technologia ta wywiera bezpośredni i bezpośrednio stymulujący wpływ na całą drogę wzrokową pacjenta.

W praktyce klinicznej oznacza to, że dziecko z niedowidzeniem, które mogłoby nie osiągnąć sukcesu w rehabilitacji wzroku przy zastosowaniu tradycyjnych soczewek jednoogniskowych, zyskuje szansę na wyrehabilitowanie się dzięki soczewkom MiYOSMART. Pełnią one w tym przypadku nie tylko funkcję korygującą wadę, ale stają się aktywnym narzędziem terapeutycznym wspierającym plastyczność mózgu.

Czy soczewki mogą pomóc dzieciom z niedowidzeniem i dysleksją?

Tak, specjalistyczne soczewki wykorzystujące technologię peryferyjnego rozogniskowania (takie jak MiYOSMART) mogą stanowić istotne wsparcie dla dzieci zarówno z niedowidzeniem, jak i z dysleksją ze względu na indukowane przez nie efekty neuroplastyczne.

Wsparcie przy niedowidzeniu: Korekcja ta wpływa na neuroplastyczność bezpośrednio w obrębie kory wzrokowej (kory potylicznej), co oddziałuje na całą drogę wzrokową. Dzięki temu soczewki te mogą znacząco poprawić efekty terapii niedowidzenia. Co kluczowe, dziecko z niedowidzeniem, u którego tradycyjne soczewki jednoogniskowe nie dają zadowalających rezultatów i nie pozwalają na pełną rehabilitację wzroku, zyskuje szansę na udane wyrehabilitowanie właśnie dzięki soczewkom MiYOSMART.

Wsparcie przy dysleksji: Wpływ soczewek sięga również wyższych obszarów asocjacyjnych (kojarzeniowych) w mózgu. Ponieważ zaburzenia funkcjonowania tych konkretnych obszarów leżą u podstaw problemów z dysleksją, uważa się, że przewlekłe stosowanie okularów MiYOSMART może przynieść takim dzieciom potencjalne korzyści poprzez poprawę ich funkcji poznawczych.

Wynika to z faktu, że metoda ta nie jest wyłącznie prostą formą korekcji wady wzroku, ale działa jak bodziec neurosensoryczny wspierający plastyczność i dobrostan ośrodkowego układu nerwowego.

Jakie struktury mózgu odpowiadają za wyższe czynności wzrokowe?

Za wyższe czynności wzrokowe odpowiadają w mózgu obszary asocjacyjne (kojarzeniowe), do których należą w szczególności zakręt wrzecionowaty oraz płat ciemieniowy.

Ośrodki te wykraczają poza samą mechaniczną drogę wzrokową i bierne odbieranie obrazu. Odpowiadają one za interpretowanie otaczającej rzeczywistości i wyciąganie na jej podstawie wniosków. Do ich kluczowych zadań należy między innymi rozpoznawanie twarzy oraz odczytywanie nastroju i stanu emocjonalnego rozmówcy na podstawie jego ekspresji mimicznej.

Znaczenie tych struktur najlepiej obrazują skutki ich uszkodzenia:

  • Uszkodzenie zakrętu wrzecionowatego może skutkować rozwojem zespołu Balinta – choroby, w której pacjent traci zdolność interpretowania nastroju innych osób ze względu na brak możliwości analizy ich mimiki i mowy niewerbalnej.
  • Zaburzenia funkcjonowania tych wyższych obszarów kojarzeniowych leżą również u podłoża takich problemów poznawczych jak dysleksja.
Jakie suplementy diety wspierają działanie tych soczewek?

Działanie soczewek wykorzystujących technologię peryferyjnego rozogniskowania (np. MiYOSMART) wspiera suplementacja tyrozyną.

Tyrozyna to aminokwas, który stanowi naturalny substrat niezbędny do produkcji endogennej dopaminy w organizmie. Soczewki te stymulują siatkówkę do uwalniania dopaminy, która jest kluczowym czynnikiem hamującym osiowe wydłużanie gałki ocznej, a co za tym idzie – spowalniającym progresję krótkowzroczności.

Aminokwas ten musi być dostarczany z zewnątrz, w pożywieniu lub poprzez suplementy. Jeśli pacjent ma niewystarczający poziom tyrozyny w diecie, dochodzi do zaburzeń szlaku dopaminergicznego. W takiej sytuacji samo stosowanie soczewek i technologia peryferyjnego rozogniskowania może okazać się mniej efektywna w regulowaniu postępu wady.

Czym objawia się zespół Balinta i jak wpływa na wzrok?

Zespół Balinta to choroba rozwijająca się w wyniku uszkodzenia zakrętu wrzecionowatego w mózgu.

Głównym objawem tego zespołu jest utrata zdolności do interpretowania nastroju i stanu emocjonalnego innych osób na podstawie ich mimiki oraz mowy niewerbalnej.

W kontekście wpływu na wzrok, zespół Balinta zaburza wyższe czynności wzrokowe, za które odpowiadają mózgowe obszary asocjacyjne (kojarzeniowe). Oznacza to, że choroba ta nie pogarsza samego fizycznego widzenia, ale uniemożliwia prawidłową interpretację otaczającej rzeczywistości na podstawie odbieranych bodźców wzrokowych. Wzrok pacjenta może funkcjonować prawidłowo, lecz mózg nie potrafi wyciągnąć właściwych wniosków z tego, co widzi.

Czy osoby dorosłe również mogą stosować soczewki MiYOSMART?

Tak, soczewki MiYOSMART mogą być stosowane również u osób dorosłych, w szczególności u tzw. młodych dorosłych (np. w wieku 18, 19, 20 czy 21 lat).

Jak wynika ze źródeł, rekomendowanie tej formy korekcji pacjentom dorosłym jest w pełni uzasadnione i absolutnie nie należy traktować jej jako rozwiązania przeznaczonego wyłącznie dla dzieci. Wskazaniem do noszenia tych soczewek u pacjentów dorosłych są przede wszystkim:

  • problemy z zaburzeniami akomodacji,
  • progresywna krótkowzroczność, w przypadku której wada nadal wykazuje u pacjenta tendencję do pogłębiania się (wzrostu).

U dorosłych pacjentów (w grupie wiekowej 18+) stosujących soczewki MiYOSMART obserwuje się stabilizację wady wzroku, a sami użytkownicy zgłaszają, że czują się w nich dobrze. Dlatego też osoby dorosłe stanowią jak najbardziej potencjalnych odbiorców tej formy korekcji.

Jakie konkretnie zaburzenia akomodacji są wskazaniem do MiYOSMART u dorosłych?

Wskazaniem do stosowania soczewek MiYOSMART u młodych dorosłych (np. w wieku 18–21 lat) są „zaburzenia akomodacji”, które występują u nich równolegle z progresywną krótkowzrocznością. Autor nagrania nie precyzuje jednak, o jakie konkretnie rodzaje zaburzeń akomodacji chodzi.

Z wypowiedzi wynika jedynie, że u dorosłych pacjentów stosujących te soczewki wada ulega stabilizacji i pozbywają się oni problemów z akomodacją, dlatego czują się w takiej korekcji dobrze.

Jakie objawy świadczą o zaburzeniach akomodacji u dorosłych?

Wykładowca wspomina jedynie bardzo ogólnie, że „zaburzenia akomodacji” (współwystępujące z postępującą krótkowzrocznością) stanowią wskazanie do noszenia soczewek MiYOSMART u młodych dorosłych (np. w wieku 18–21 lat). Zaznacza też, że pacjenci w tej grupie wiekowej dobrze się w nich czują i nie mają problemów z akomodacją podczas ich stosowania.

——————————————————————————–

Informacja spoza źródła (dla pełniejszego zrozumienia):

W praktyce optometrycznej i okulistycznej do najczęstszych objawów zaburzeń akomodacji (takich jak niesprawność, męczliwość, czy skurcz akomodacji) u osób dorosłych zalicza się zazwyczaj:

  • Zamazane widzenie z bliska lub okresowe rozmywanie się tekstu, zwłaszcza po dłuższej pracy wzrokowej (np. czytaniu, pracy przed komputerem).
  • Trudności z wyostrzaniem obrazu (opóźniona reakcja) przy szybkim przenoszeniu wzroku z bliszy na dal i odwrotnie.
  • Astenopię, czyli ogólne zmęczenie narządu wzroku: pieczenie, łzawienie, uczucie ciężkości powiek, a także bóle oczu.
  • Bóle głowy, najczęściej zlokalizowane w okolicy czołowej lub nad łukami brwiowymi, nasilające się po pracy z bliska.
  • Konieczność odsuwania tekstu od oczu (wspominany w naszej wcześniejszej rozmowie początek prezbiopii, gdy amplituda akomodacji spada poniżej 5 dioptrii).
Dlaczego korygowanie zeza u dzieci z dystrofią plamki jest błędem?

Korygowanie zeza u dzieci z dystrofią plamki (np. w chorobie Stargardta, będącej dystrofią siatkówki centralnej) jest uważane za błąd w sztuce, ponieważ pojawiający się u nich zez jest naturalnym mechanizmem adaptacyjnym.

Z powodu zaniku centralnej części siatkówki, pacjent widzi w samym środku pola widzenia plamę. Ponieważ centrum oka nie funkcjonuje prawidłowo, pacjent musi wypracować tzw. fiksację pozadołkową. Oznacza to, że oko celowo ustawia się w odchyleniu (zezie), aby omijać uszkodzone centrum i umożliwić pacjentowi wyraźniejsze widzenie z wykorzystaniem bocznych, wciąż działających obszarów siatkówki.

Próba wyprostowania i skorygowania ustawienia gałek ocznych zaburzyłaby ten niezbędny mechanizm kompensacyjny, uniemożliwiając dziecku optymalne w jego stanie widzenie

Jakie choroby siatkówki mogą osłabić działanie tych soczewek?

Działanie soczewek z technologią peryferyjnego rozogniskowania (np. MiYOSMART) opiera się na stymulacji obwodowej części siatkówki, dlatego wszelkie choroby upośledzające funkcję fotoreceptorów lub komórek zwojowych w tym obszarze mogą osłabić ich skuteczność.

Do chorób siatkówki i nerwu wzrokowego, które mogą wpływać na działanie tych soczewek, należą:

  • Zwyrodnienie barwnikowe siatkówki (retinitis pigmentosa): Jest to choroba genetyczna, w której dochodzi do stopniowego obumierania fotoreceptorów (najpierw pręcików, potem czopków). Proces ten rozpoczyna się na obwodzie siatkówki i postępuje ku centrum. Ponieważ soczewki te wykorzystują peryferyjny defocus, umieszczenie strefy rozogniskowania na obszarze pozbawionym czynnych fotoreceptorów znacznie osłabia efekt terapeutyczny.
  • Dystrofie plamki (np. choroba Stargardta): W tym przypadku dochodzi do zaniku siatkówki w jej centralnej części. Jak wspomniano wcześniej, pacjent wytwarza fiksację pozadołkową, omijając uszkodzone centrum. U takiego pacjenta soczewki mogą nie tylko działać słabiej, ale wręcz pogorszyć ostrość wzroku, ponieważ pacjent próbując patrzeć paracentralnie, może zmuszać się do patrzenia przez celowo rozmytą strefę rozogniskowania soczewki.
  • Jaskra: Podobnie jak w przypadku zwyrodnienia barwnikowego, w jaskrze dochodzi do zawężenia pola widzenia postępującego od obwodu. Wynika to z uszkadzania komórek zwojowych. Jeśli obszar rozogniskowania soczewki pokryje się ze strefą zaniku czynności siatkówki, stymulacja obwodu nie przyniesie pożądanego efektu w hamowaniu krótkowzroczności.

Warto jednak zaznaczyć, że obumieranie komórek rzadko jest procesem natychmiastowym i masowym. Często na obwodzie oka pozostają czynne wyspy fotoreceptorów. Z tego powodu specjalista podkreśla, że nie należy całkowicie przekreślać tych soczewek u pacjentów ze schorzeniami siatkówki – mogą oni nadal odnosić korzyści z utrwalonych efektów pozarefrakcyjnych, takich jak np. poprawa mikrokrążenia i pogrubienie naczyniówki, o ile dopasuje się soczewki bardzo ostrożnie i indywidualnie.

Jak fiksacja pozadołkowa wpływa na dobór soczewek MiYOSMART?

Fiksacja pozadołkowa stanowi bardzo duże wyzwanie przy doborze soczewek MiYOSMART, ponieważ jej obecność może prowadzić do bezpośredniego pogorszenia ostrości wzroku pacjenta podczas korzystania z okularów.

Zjawisko to pojawia się najczęściej w przypadku dystrofii plamki (np. w chorobie Stargardta), gdzie dochodzi do zaniku centralnej części siatkówki. Pacjent widzi w centrum plamę, więc w ramach mechanizmu adaptacyjnego uczy się patrzeć paracentralnie (obok uszkodzonego centrum).

Wpływ fiksacji pozadołkowej na użytkowanie soczewek:

  • Patrzenie przez strefę rozogniskowania: Konstrukcja soczewek MiYOSMART opiera się na ostrej strefie centralnej oraz celowo rozmytej strefie peryferyjnej (rozogniskowania). Dziecko fiksujące wzrok pozadołkowo może używać do patrzenia właśnie obwodowej, zamazanej strefy rozogniskowania, a nie czystej strefy w centrum soczewki.
  • Spadek ostrości wzroku: Patrzenie przez „zamgloną” strefę soczewki sprawi, że widzenie ulegnie znacznemu pogorszeniu, a to może przynieść pacjentowi więcej szkody niż pożytku – nawet mimo istnienia korzystnych efektów pozarefrakcyjnych, takich jak poprawa ukrwienia siatkówki czy uwalnianie dopaminy.

Jak podkreślają źródła, ocena fiksacji pacjenta oraz jakości jego widzenia obwodowego jest absolutnie kluczowa w procesie kwalifikacji. W przypadku wykrycia fiksacji pozadołkowej, specjalista musi bardzo ostrożnie i w pełni indywidualnie zadecydować, czy korzyści płynące z kontroli krótkowzroczności nie zostaną okupione uciążliwym spadkiem jakości widzenia na co dzień.

W jaki sposób tyrozyna wspomaga produkcję dopaminy w oku?

Tyrozyna to aminokwas, który pełni rolę naturalnego substratu (budulca) niezbędnego do produkcji endogennej dopaminy w organizmie.

Choć to odpowiednie komórki w oku (m.in. komórki amakrynowe, zwojowe czy glejowe) samodzielnie produkują i uwalniają dopaminę pod wpływem stymulacji wzrokowej, to potrzebują do tego odpowiednich substancji wyjściowych. Tyrozyna musi być dostarczana do organizmu z zewnątrz – poprzez codzienną dietę (pokarm) lub dodatkową suplementację.

Dzięki zapewnieniu odpowiedniego poziomu tyrozyny, szlak dopaminergiczny w siatkówce może funkcjonować prawidłowo. Jest to kluczowe w terapii krótkowzroczności z wykorzystaniem technologii peryferyjnego rozogniskowania (jak w soczewkach MiYOSMART), która polega na stymulowaniu oka do wydzielania dopaminy hamującej wydłużanie gałki ocznej. Jeśli pacjentowi brakuje tego aminokwasu, produkcja dopaminy słabnie, a sama terapia soczewkami może okazać się znacznie mniej efektywna.